Relacja z IV debaty Klubu Dialog i Rozwój

14 stycznia 2016 r.

W Klubie Dialog i Rozwój odbyła się czwarta debata poświęcona tematowi
Dydaktyka w SGH – czynniki sukcesu: treść, organizacja i motywacja.

W debacie uczestniczyli: prof. dr hab. Elżbieta Adamowicz, prof. dr hab. Zygmunt Bosiakowski, emerytowany rektor SGPiS, Michał Gałagus, przedstawiciel Samorządu Studentów, mgr Piotr Maicki, przedstawiciel Samorządu Doktorantów, dr Michał Matusewicz, prodziekan Studium Magisterskiego i prof. dr hab. Wojciech Paprocki.

Wprowadzając do dyskusji prof. W. Paprocki stwierdził, że dydaktyka powinna znaleźć nowe treści i formy, jeśli w SGH wzrasta liczba studentów zagranicznych. Prof. Z. Bosiakowski odwołując się do historii Uczelni wskazał, że w jej murach od dziesięcioleci zdobywali wiedzę obcokrajowcy. Zwrócił uwagę, że w każdej dziedzinie nauk są przedmioty wiodące i muszą być opanowane przez wszystkich studentów, na studiach wszystkich stopni, bez względu na to, z jakiego kraju przybyli i gdzie zamierzają pracować. W medycynie tymi przedmiotami są anatomia i chemia, a w naukach ekonomicznych do kanonu programu dydaktycznego należą teoria ekonomii i przedmioty narzędziowe, m.in. statystyka matematyczna. Studiując nauki ekonomiczne trzeba je mieć absolutnie opanowane i należy tego wymagać na wszystkich etapach studiów. Dopiero na takiej bazie można rozszerzać programy zgodnie ze zdefiniowanymi stopnia i kierunkami studiów. Prof. Adamowicz stwierdziła, że zgadza się w pełni z prof. Z. Bosiakowskim w kwestii kanonu. Odnosząc się do kwestii internacjonalizacji dydaktyki zaznaczyła, że powinniśmy dbać, by program w SGH był konkurencyjny na arenie międzynarodowej bowiem studenci mogą studiować w różnych miejscach na świecie. Przykłady omawiane w SGH odnoszące się do praktyki gospodarczej w zasadzie mają charakter uniwersalny, gdyż polskie podmioty gospodarcze funkcjonują w gospodarce otwartej i uwzględniają różnorodne aspekty kształtowania więzi międzynarodowych. Dr M. Matusewicz potwierdził, że studenci zagraniczni oczekują ciekawej oferty, a w SGH te oczekiwania są spełniane, o czym świadczy oferta 91 przedmiotów wykładanych w j. angielskim. Mgr P. Maicki odniósł się do pytania, czy kanon programu nie powinien być uzupełniony o trzeci filar: prawo. Wskazał, że w SGH oferta przedmiotów z zakresu prawa nie jest ukształtowania zadowalająco i ujęcie tej nauki w podstawowym programie jest całkowicie zasadne. Wniosek o traktowanie prawa jako elementu kanonu w programie dydaktycznym poparli prof. Z. Bosiakowski i prof. W. Paprocki. M. Gałagus wyraził opinię, że integracja studentów zagranicznych nie osiągnęła zadowalającego poziomu. Studenci zagraniczni nie znają i nie rozumieją wielu naszych realiów gospodarczych, przez co nie do końca dobrze dobierają przedmioty i nie odnajdują się wśród projektów realizowanych przez studentów. Projekty studenckie są często realizowane po polsku co stanowi barierę w pozyskiwaniu zagranicznych kolegów do współpracy. Następnie prof. Z. Bosiakowski stwierdził, że po kolejnych etapach zmian programu dydaktycznego w SGH występuje rozwiązania hybrydowe i sformułował wniosek, aby zrobić przegląd całej oferty dydaktycznej i po zdefiniowaniu kierunków rozwoju przygotować nową, wewnętrznie spójną ofertę. Prof. W. Paprocki zauważył, że wraz z rozwojem wiedzy pojawiają się propozycje nowych kierunków studiów i przedmiotów specjalistycznych. Gdy budżet czasowy studiów jest limitowany pojawia się pytanie, czy tzw. basic, czyli zestaw przedmiotów podstawowych nie powinien być zredukowany, a jeśli tak, to w jaki sposób. Odpowiadając prof. E. Adamowicz stwierdziła, że basic powinien zostać ograniczony co do zakresu treści oraz liczby zajęć wykładowych. Niezbędne jest zwiększenie zajęć o charakterze ćwiczeń i konwersatoriów, podczas których studenci będą samodzielnie rozszerzać swoją wiedzę i umiejętności. Zwróciła uwagę, że tak pozyskana wiedza na dłużej pozostaje w pamięci studentów, nawet na całe życie. Dr M. Matusewicz zaznaczył, że na studia magisterskie trafia dużo studentów z różnych kierunków i występuje problem z opanowaniem przez nich kanonu wiedzy ekonomicznej. Zajęcia na studium magisterskim trwają tylko cztery semestry i przy bogatej ofercie przedmiotów są realizowane prawie wyłącznie w formie wykładów. Potrzebny jest nowy pomysł, jak przekształcić ofertę, tak aby więcej było ćwiczeń w małych grupach. Prof. Adamowicz dodała, że w SGH mamy część kadry, która ma rezerwy w zakresie obciążeń i przy odpowiednich zmianach organizacyjnych można zwiększyć liczbę ćwiczeń. Mgr P. Maicki zauważył, że na studiach doktoranckich określony kanon powinien być realizowany. Te studia powinny uczyć prowadzenia badań naukowych oraz ułatwiać zgłębianie wiedzy w konkretnym obszarze pod kierunkiem opiekuna naukowego. Warto się zastanowić, jakie korzyści przyniosłaby w SGH centralizacja studiów doktoranckich. Następnie prof. W. Paprocki sformułował pytanie, czy w SGH należy pozostać przy strukturze jednowydziałowej uczelni. M. Gałagus odpowiedział, że środowisko studentów jest przeciwne tworzeniu struktury wydziałowej. Wybieranie kierunku na drugim roku jest świadome, gdyż pierwszy rok studiów to często pierwszy kontakt z ekonomią w życiu, skoro w liceach nie jest w ogóle przekazywana wiedza ekonomiczna. Gdyby wybór następował po maturze, wiele osób chciałoby go potem zmieniać, albo zupełnie rezygnowało ze studiów ekonomicznych. Dużą zaletą jest udostępnianie każdemu studentowi oferty wszystkich kolegiów. Dlatego ważny jest basic na pierwszym roku studiów licencjackich. Prof. Z. Bosiakowski odwołując się do doświadczeń z minionych lat sugerował, aby studenci podejmowali kształcenie na wybranym kierunku, a ewentualna jego zmiana byłaby możliwa w chwili podejmowania studiów magisterskich. Prof. E. Adamowicz zaoponowała i stwierdziła, że najlepszy jest model, jaki był na początku reform SGH. Ścieżka studiów jest wynikowa, student zna wymogi kierunków i sam dąży do samodzielnie wytyczonego celu. Ten system przyciągnął do nas zdolnych, utalentowanych studentów. Wtedy uczelnia naprawdę zmieniła swoją pozycję, weszła do pierwszej piątki uczelni krajowych, wśród największych uniwersytetów i politechnik w Polsce. Dr M. Matusewicz potwierdził, że w SGH są ogromne możliwości wyboru i kształtowania ścieżki studiów, a dla studentów jest bardzo cenne, że mogą podejmować studia na innej uczelni. Stwierdził, że podstawowym problemem organizacyjnym jest brak jednoznacznie wskazanych jednostek organizacyjnych w SGH oraz osób, które odpowiadałyby za poszczególne kierunki studiów. Ponadto występuje brak podporządkowania pracowników naukowo-dydaktycznych dziekanom studiów, co negatywnie wpływa na organizację procesu dydaktycznego. W nawiązaniu do tej wypowiedzi prof. W. Paprocki podkreślił, że zgodnie z obowiązującym Statutem SGH w uczelni jednowydziałowej funkcję dziekana koordynującego proces dydaktycznym powinien wykonywać rektor i jeśli ze strony władz akademickich następuje zaniechanie w wypełnianiu tych funkcji, to dochodzi do zaburzeń w prawidłowej realizacji tego procesu. Prof. E. Adamowicz wyraziła opinię, że zamiast powoływania wydziałów powinniśmy raczej motywować do wzajemnej współpracy międzykolegialnej, interdyscyplinarnej. Zwróciła uwagę, że studia doktoranckie, które są organizowane przez Dziekanów i Rady kolegiów nie funkcjonują prawidłowo i ze strony doktorantów formułowane są sugestie, aby scentralizować w skali uczelni także studia III stopnia, tak jak to ma miejsce na studiach I i II stopnia. Poprawa jakości oraz sprawność procesu dydaktycznego jest możliwa w obecnej strukturze organizacyjnej, gdyż rektor jest przełożonym wszystkich nauczycieli akademickich. Prof. W. Paprocki zwrócił się z dodatkowym pytaniem, czy w SGH nie należy przywrócić zatrudniania asystentów. Wówczas jasno zostałaby określona odpowiedzialność dotycząca opieki nad każdą osobą, która przystępuje do przygotowania dysertacji. Mgr P. Maicki potwierdził, że zatrudnianie asystentów mogłoby przyczynić się do zwiększenia efektywności zdobywania stopnia naukowego. Obecnie doktoranci w ciągu swoich studiów III stopnia pozostają w słabej więzi z uczelnią i nie osiągają oczekiwanych wyników. Wyraził także wątpliwość, czy w SGH znalazłyby się wystarczające środki finansowe na wynagrodzenie asystentów. M. Gałagus wyraził opinię, że nie ma potrzeby przeprowadzania zmian w strukturze organizacyjnej uczelni, natomiast konieczne jest doskonalenie procesu dydaktycznego, np. przez wprowadzanie wykładów dostępnych jako relacje video. Służyłoby to uelastycznieniu tego procesu i dawało studentom więcej czasu na pracę własną i kształtowanie indywidualnych więzi z nauczycielami akademickimi.

Najnowsze wpisy

Archiwa